Mikroskopijny morderca czający się w zaroślach, czyli: kleszczowe właścicieli zmartwienia

page image

Wraz z pierwszym ociepleniem pojawia się radość właścicieli psów. Piękna pogoda i promienie słońca wychodzące zza chmur skłaniają nas do dłuższych spacerów z pupilem. Jednak nie tylko dla nas wiosna jest momentem "przebudzenia" z zimowej stagnacji. Niewdzięczna grupa insektów o fachowej nazwie "ektopasożyty", czyli kleszcze, pchły, wszy, wszoły, świerzbowce spędza sen z powiek większości właścicieli. Kleszcze to z pewnością najniebezpieczniejsze z nich. Większość właścicieli drży na samą myśl o ukąszeniu. Dlaczego?

Choroby odkleszczowe - cichy zabójca.

Choroby odkleszczowe są jednymi z najbardziej podstępnych i trudnych do wykrycia w pierwszym stadium. Co roku na choroby odkleszczowe umiera tysiące zwierząt. Często dlatego, że pomoc nadchodzi zbyt późno, a zniszczenia jakie wywołują choroby odkleszczowe wyniszczają organizm w mgnieniu oka.

Najczęstszą (diagnozowaną) chorobą odkleszczową jest babeszjoza.

Królowa chorób odkleszczowych pozbawia życia kilka tysięcy psów rocznie. Leczenie jest żmudne, a najlepsze efekty daje jeśli jest rozpoznana odpowiednio wcześnie. Zaawansowane stadium choroby jest trudne do wyleczenia i najczęściej organizm poddaje walkę. Kuracja trwa od kilku do kilkunastu dni i obejmuje podawanie leku zabijającego pasożyta, antybiotyków dobranych przez lekarza weterynarii, ale przede wszystkim podawanie wlewów dożylnych dużych ilości płynów i i leków, które podtrzymają pracę wątroby i nerek - te narządy cierpią najbardziej i wymagają specjalistycznej pomocy. Przy dobrym leczeniu wyeliminowanie pierwotniaka z krwinek zwierzęcia to kwestia kilku dni.

Borelioza (choroba Lyme) to kolejna dość często spotykana przypadłość.

Zauważanie pierwszych objawów oraz bardzo szybkie leczenie jest tutaj kluczem do sukcesu. Borelioza powoduje zaburzenia układu nerwowego, wycieńczenie i problemy ze stawami oraz anemię. W leczeniu stosuje się antybiotyki i leki przeciwbólowe. Borelioza, tak samo jak w przypadku zakażenia u człowieka wywołuje ciężkie powikłania, które moga ciągnąć się za pupilem latami.

Anaplazmoza z kolei to choroba, która ostatnimi czasy co raz częściej pojawia się w Polsce.

Do jej objawów zaliczamy biegunki, wysoką temperaturę, ogólną apatyczność, a niekiedy pojawiają się krwiste wysięki z nosa oraz krwiomocz, za które odpowiedzialne są problemy z krzepnięciem krwi występujące po zakażeniu. Objawy występują od 1 do 2 tygodni od momentu zakażenia, kontaktu z kleszczem, który jest nosicielem.

Europejskie odkleszczowe zapalenie mózgu to kolejna z przypadłości jaka może wystąpić po ukąszeniu przez kleszcza.

Objawy często mylone są przez właścicieli z początkową fazą wścieklizny, a do objawów należą: światłowstręt, dwufazowa gorączka, nadwrażliwość na dźwięki, zaburzenia błędnika, porażenia kończyn, mocne bóle głowy i kostno-stawowe. Zaburzenia neurologiczne, o których mowa sprawiają, że często nasz zwierzak zachowuje się zupełnie inaczej niż zwykle.

Hepatozoonoza jest chorobą, która spędza sen z powiek większości lekarzy weterynarii.

Daje mocno ugruntowaną obawę o zdrowie i życie naszego czworonoga. Atakuje główne narządy organizmu takie jak wątroba, naczynia włosowate mięśnia sercowego i kości. Co ciekawe, do zakażenia dochodzi bardzo często w momencie, kiedy pies lub kot próbuje samodzielnie usunąć kleszcza i go połyka, próbując go wyskubać. Jeśli więc zauważysz, że Twój zwierzak ma powiększone węzły chłonne, gorączkę, nie chce jeść lub pojawiła się krwista biegunka - nie zwlekaj i odwiedź lekarza weterynarii.

Jak zapobiegać kleszczom?

pies w lesie

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ kleszcze w różnych częściach kraju reagują inaczej na dane preparaty. Nie podlega natomiast dyskusji fakt, że zabezpieczać trzeba.

Preparaty chemiczne.

Dostępne w większości sklepów zoologicznych i lecznic dają ochronę na dłuższy czas. Do wyboru mamy krople, obroże lub tabletki. Wymagają od nas regularności w stosowaniu, jednak nie zawsze są one najlepszym rozwiązaniem. Dla psów starszych, w okresie rekonwalescencji lub tych mających właścicieli źle reagujących na preparaty chemiczne są słabym wyborem. Dlatego też, warto wspomnieć o alternatywach.

Dodatki żywieniowe - sama natura.

Preparaty roślinne stosowane doraźnie dają wymierne efekty bez "zatruwania" organizmu zwierzęcia chemią. Jedną z metod radzenia sobie z inwazją kleszczy i innych ektopasożytów jest dodawanie do jedzenia psa czystka. Dla osób żywiących swoje zwierzęta dietą BARF to oczywiste rozwiązanie problemu. Warto podkreślić, że czystek mogą stosować wszyscy - w każdym rodzaju żywienia. Czystek powinien zostać wprowadzony na około 6-8 tygodni przed pierwszymi podrygami wiosny, ponieważ potrzebuje czasu, by uzyskać odpowiednie stężenie.

Kolejnym rozwiązaniem są olejki eteryczne.

Te cieszą się popularnością na całym świecie. Jednak, by działały odstraszająco trzeba pamiętać o regularnym stosowaniu na krótko przed wyjściem, a w przypadku dłuższych wędrówek w trakcie każdego wyjścia. Firmy zajmujące się suplementacją BARF posiadają w swojej ofercie naturalne odstraszacze kleszczy w formie buteleczek z atomizerem - proste i praktyczne w użyciu. Jaka jest przewaga naturalnych preparatów na kleszcze? Są zdrowe, można je stosować u każdego zwierzaka (i właściciela!), a przede wszystkim.... pachną nieziemsko pięknie! ;)

Research podstawą sukcesu.

Jak się łatwo zorientować - mówiąc research - mamy na myśli polowanie na kleszcze. O co chodzi? Po każdym spacerze należy dokładnie przejrzeć powierzchnie ciała zwierzaka, szczególnie miejsca takie jak uszy, pachwiny, pysk, a nawet jama ustna zwierzaka. Pozwoli to na wykrycie kleszczy zanim się wbiją w skórę lub na krótko po ukąszeniu. Tutaj przydatne będą także specjalne grzebienie z gęstymi zębami, które pozwalają na wyczesanie kleszczy z futra.

Help! Kleszcz na pokładzie!

Czochrasz pupila, miziasz, a tu niespodzianka. Kleszcz wbity w skórę. Co teraz? Przede wszystkim nie panikuj i zaopatrz się w specjalne kleszczołapki, haczyki do usuwania kleszczy, pęsety do kleszczy lub jakiekolwiek inne przyrządy, które przeznaczone są do ich usuwania. Nie smaruj kleszcza, nie szczyp, nie próbuj wyrwać (szczególnie małego kleszcza) paznokciami. Usunięcie kleszcza powinno odbywać się szybko i sprawnie. Podczas nieumiejętnego szarpania kleszcz zwymiotuje i "poczęstuje" swojego żywiciela bombą bakterii i wirusów.

Pamiętaj, że jeśli Cię to przerasta - możesz poprosić o pomoc w usunięciu kleszcza lekarza weterynarii lub innego znajomego właściciela czworonogów. W grupie siła ;)